Pierwszy etap
Data dodania: 2012-05-06
Pierwszy etap prawie juz za nami, ale nie bez przejść. Nie potrafie dogadac się z kierownikiem, który jest dziwny! albo to ja jestem dziwny? gość twierdzi że to do mnie należało zasypanie fundamentów wewnątrz domu tak żeby on mógł wylać płyte! aaa no i rur pcv przed zalaniem płyty też nie robi bo on nie hydraulik! dziwne? bo etap to etap płace za całość wykonania bez materiału rzecz jasna. ale jak widać pomyliłem się. Nie wiem czy Wy też tak mieliście z ekipą? napiszcie coś o tym proszę.
Komentarze